5 lip 2016

Moje buty górskie

Ostatnio nadszedł ten smutny dzień i musiałem się pożegnać z moimi butami górskimi. Przeszliśmy wspólnie wiele tras, wiele kilometrów. Byliśmy razem 18 lat, przez które towarzyszyły mi w wędrówkach po górach. Po osiągnięciu pełnoletności odmówiły już dalszych wycieczek, opadły z sił :). Te wspaniałe buty, które tak długo wytrzymały to Boreal Bulnes.
Chcecie poczytać więcej o tych butach? Zapraszam.

Recenzję powinienem zacząć chyba od stwierdzenia: Kiedyś to robili buty trekkingowe... ;)
W góry wyjeżdżałem co najmniej 3 razy w roku. Użytkowałem je zarówno latem, jak i zimą w śniegu. Nigdy mnie nie zawiodły. Pamiętam taką scenę w Słoweńskim Raju, gdzie ludzie omijali wodę aby pójść dalej, a ja maszerowałem środkiem płytkiego potoku. Membrana trzymała dobrze.
Buty te są masywne i dosyć ciężkie. Jeden but w rozmiarze 40 waży ponad 0,8 kg. Jest zrobiony z jednego kawałka grubej skóry, odporny na obtarcia, uderzenia w kamień. Stopa nie odczuwa zderzenia z kamieniem. Podeszwa solidna, twarda, nie zgina się, nie każdemu może to odpowiadać. Można przypiąć raki.
Bulnesy to wysokie buty, dobrze trzymają kostkę zapobiegając skręceniom.

Co ciekawe moje buty inaczej zużyły się niż mojej żony. Kupiliśmy je jednocześnie i podobnie użytkowaliśmy. W moich zaczął odklejać się otok gumowy od skóry. U mojej żony bieżnik zaczął odpadać dużymi kawałkami. Te drugie buty były również użytkowane w mieście zimą i może to miało wpływ na bieżnik?

Będę te buty wspominał bardzo dobrze. Moja opinia jest jak najbardziej pozytywna: But godny polecenia. Cena była wysoka, ale trwałość, solidność wykonania i użyteczność były warte tej ceny.

W tym roku poszedłem wybierać nowe buty w góry, przymierzyłem wiele par różnych producentów. W żadnych jakoś moja noga nie czuła się idealnie. Nie zdecydowałem się na ponowną parę Boreali Bulnes, ponieważ nowe już nie wyglądają aż tak solidnie jak te z bardzo starej kolekcji, które użytkowałem. Dodatkowo lata płyną, człowiek coraz starszy, więc chciałem włożyć na nogi lżejsze buty, teraz liczy się każdy kilogram. Mój wybór padł na buty Salewa Mountain Trainer Mid GTX. Ponownie oboje kupiliśmy swoje pary w tym samym czasie. Zdaję sobie sprawę, że tak długo nam nie posłużą, ale liczę, że będą wygodne i mnie nie zawiodą. Jak tylko potestuję trochę w różnych warunkach to napiszę moje wrażenia z użytkowania. Na pewno poznacie moją opinię.








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz